Licząc, że korki to praca (praca=poświęcanie swojego czasu w zamian za wynagordzenie w postaci materialnej, pieniędzy dokładniej), miałam do wczoraj cztery prace.
Masz pracę?
Tak, cztery.
Wczoraj jedną straciłam, ukochaną moją, godząc się tymczasowo wykonywać ją jednak za free, jeśli czas pozwoli (kiedyś biegłam do autobusu i kierowca czekał na mnie dość długo, jak dobiegłam, zorientowałam się, że mi wcale ten autobus nie pasuje, ale szkoda mi się zrobiło tego kierowcy, że czekał, i wsiadłam... zatem robienie tego, co się lubi, bez pieniędzy, nie jest w obliczu tamtego frajerstwa frajerstwem) I tego samego dnia zyskałam dwie. D-W-I-E nowe. Oczywiście, żadna nie jest nawet na pół etetu i nie wiem, odkąd rzuciłam trzy lata temu (fikając koziołki) koszmarną przygodę z korporacją, jak w ogóle umowa wygląda. Taka umowa związana z przyszłą emeryturą, wnukami i fotelem na biegunach. Bo na moich umowach, które schodzą mi się na pocztę trójkami, napisane jest zawsze coś o dziele, a dzieła, moim zdaniem, to Goya tworzył, bez umowy.
Tym niemniej trochę stresu to wszystko kosztuje, zwłaszcza, że jedna jest próbna, a druga jest trudna. Więc kciuczki, kciuczki proszę ściskać, chuchać... Musi mnie być stać na książki, kino, zapachy i buty, ale przede wszystkim na kolczyki i koraliki, względnie naszyjniki i broszki. Zwłaszcza, że, jak doniosła mi Rodzona, jej syn, dopadłszy jej szkatułki z biżuterią, której ona nie dotyka na ogół, wyciągał różne wiszące komplety i o każdym mówił z namaszczeniem "cioci", "cioci". Ona go poprawiła: "mamy". On jej odpowiedział: "cioci".
Czyli muszę trzymać fason dla niego, żeby z koralikami, którymi można się bawić, być godną towarzyszką wspólnego śledzenia przygód Krecika.
Innymi slowy: o kciuki proszę raz jeszcze, naprawdę potrzebuję tej pracy.
Tych prac.
E.
Trzymam kciuki. Życzę powodzenia
autor baśka
blog: iluzja26.bloog.pl
Dzięki kolorowa! :):)
Natalia, "niebieskie połamane kryształki" nazywają się "łzy robota" :]
autor E.
Jakbyś po promocyjnej cenie musiała wyprzedawać kolczyki, to odłóż mi te z Turcji i te niebieskie połamane kryształki
autor Natalia
Boszeee moje masz! Obydwa i ten u nogi też. To jest kciuk? Jego nie będę trzymać, nim mogę wywijać.Bo lubię. Jak leżę.
Żebyś tylko do jakiejś korporacji na zatracenie nie poszła.
Koraliki nie lubię. Zapachy lubię.
Ale jak dla ciebie koraliki to jak dla mnie zapachy, to ty musisz to mieć bo deprecha pewna.
I Krecik... ja nie mogę. Poleciałaś...
No, zagrałaś na moich uczuciach wyższych.
Ten dżob jest twój. Jestem tego pewna.
"jooo"
autor kolorowa_szmira
blog: kolorowaszmira.bloog.pl
piątek, 18 maja 2012
Licznik odwiedzin: 41 067 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
spacje24@wp.pl